070702075102.mini

2007, str. 332, format A 5, oprawa miękka, ISBN 978-83-89684-02-8, cena 38 zł
Wspomnienia Izabelli Wolikowskiej z Lutosławskich wydano po raz pierwszy w 1961 roku w Chicago. Autorka w szerokim kontekście historycznym przybliża postać męża stanu, polityka, dyplomaty i pisarza politycznego jako człowieka, patrioty oddanego sprawie odzyskania przez Polskę niepodległości po 123 latach niewoli, który nawet swoje życie osobiste poświęcił dla dobra Ojczyzny.
Książka zawiera nie tylko osobiste wspomnienia autorki – a mogła Dmowskiego przedstawić bliżej ponieważ znała go przez kilkadziesiąt lat – ale również istotne fragmenty jego dzieł oraz wspomnienia działaczy narodowych, którzy znali polityka osobiście i razem z nim współpracowali przy odbudowie państwa polskiego.
Książka zawiera również nieznane fotografie autora Myśli nowoczesnego Polaka, jego lisy, wypowiedzi zagranicznych osobistości o nim oraz notę bibliograficzną.
W stosunku do pierwszego wydania, niniejsze poszerzono o inne nieznane fotografie oraz o notę bibliograficzną dzieł Dmowskiego opublikowanych w kraju po 1989 roku. Publikacja znacznie poszerza wiedzę o twórcy Ruchu Narodowego w Polsce, który stworzył ponadczasowy program polityczny dla narodu polskiego.

070302112957.mini

2005, wyd. 2, str. 32, format B5, oprawa miękka, ISBN 83-913776-7-9, cena 4 zł
Przybliża postać Romana Dmowskiego, jednego z najwybitniejszych osobistości politycznych w historii Polski. Ostatnie dni życia spędził w Drozdowie na Ziemi Łomżyńskiej, a ściślej w dworze Lutosławskich. Przyjaźń Dmowskiego z Lutosławskimi zaczęła się w Krakowie gdzie poznał profesora filozofii Wincentego Lutosławskiego, syna drozdowskiego dziedzica. Po raz pierwszy do Drozdowa przyjechał latem 1911 roku, aby trzymać do chrztu najstarszą córkę Marii Niklewicz z Lutosławskich – Krystynę.
„Interesowały go wszelkie dziedziny sztuki prócz muzyki, na którą był obojętny. Literaturę europejską znał dokładnie, stale czytał książki w różnych językach. Tych języków nauczył się chyba sam i nauczył się ich znakomicie jak wiemy z licznych relacji cudzoziemców." - napisała o nim Izabela Wolikowska.