Deklamacja na hiszpańskim dworze to często wspominana ciekawostka związana z twórczością Sofii Casanovy Lutosławskiej – hiszpańskiej poetki i pisarki, związanej z Polską poprzez małżeństwo z najstarszym synem drozdowskiego dziedzica. Jak wspomina te chwile sama bohaterka, możemy dowiedzieć się wyjątkowo, bo „z pierwszej ręki” – z wywiadu, jaki ukazał się z poetką w Tygodniku Polskim z 1927 roku. Zofja Casanova, jak relacjonuje autor wywiadu, przybyła wtedy na dłużej do Polski i była z honorami przyjmowana przez Pen Club.

1. Sofía Pérez Eguia y Casanova de Lutosławski ur. 30.09.1861 w A Coruñi zm. 16.01.1958 w Poznaniu

Fot. Sofía Pérez Eguia y Casanova de Lutosławski (ur. 30.09.1861 w A Coruñi, zm. 16.01.1958 w Poznaniu)

Galeria zima 2021 r. (link obrazek)

Zapraszamy do naszej fotogalerii: https://muzeum-drozdowo.pl/fotogaleria/

Bracia Lutosławscy Tygodnik Ilustrowany 1918 nr 38

– Kruche jest życie – pomyślał pewnie niejeden uczestnik uroczystości pogrzebowych przedwcześnie zmarłego przyjaciela, przewodnika duchowego czy życiowego. W trudnych chwilach wojny, epidemii czy katastrofy śmierć zbiera obfite żniwo, ale i straty są najdotkliwsze w takich okolicznościach. Nie pora wówczas na mówienie o pamięci czy wdzięczności, bo jak napisał Juliusz Słowacki: „Nie czas żałować róż, gdy płoną lasy”. Otrzeźwienie i czas refleksji też nastaje. Trzeba jednak stosownej chwili i ludzkiej pamięci, by właściwie upamiętnić zwłaszcza nielicznych, którym wielu zawdzięcza bardzo wiele, a może nawet życie.

Z siostrami Lutosławskimi Marią i Izabellą Drozdowo 1908

Fot. Roman Dmowski - Z siostrami Lutosławskimi Marią i Izabellą - Drozdowo 1908 r.

Przyjaźń z rodziną Lutosławskich, która przywiodła potem jednego z Ojców Niepodległości – Romana Dmowskiego – do Drozdowa, rozpoczęła się w 1900 roku. Polityk przebywał wtedy w Krakowie, gdzie w domu przyjaciół z Ligi Narodowej – Gabrieli i Zygmunta Balickich, poznał profesora filozofii Wincentego Lutosławskiego, syna drozdowskiego dziedzica. I choć znajomość Dmowskiego i Wincentego skończyła się, to przyjaźń z żoną filozofa, Sofią Casanova Lutosławską oraz rodzinami jej córek, trwała prawie 40 lat, do końca życia Romana Dmowskiego. Izabella Wolikowska i Maria Niklewicz (córki Wincentego i Sofii) napiszą potem wspomnienia o „Panu Romanie”, najważniejsze z osobistych wspomnień o Dmowskim. Książka autorstwa Izabelli Wolikowskiej "Roman Dmowski – Człowiek, Polak, Przyjaciel", wydana została po raz pierwszy w Chicago w 1961 roku; pamiętnik Marii Niklewiczowej, opublikowany we fragmentach "Roman Dmowski w świetle listów i wspomnień" w 1972 roku w Londynie, a pełen tekst wspomnień Marii „Pan Roman. Wspomnienia o Romanie Dmowskim” w Warszawie w 2001 roku. Każde z tych wspomnień opisuje również wydarzenia sprzed 82 lat, których rocznicę właśnie obchodzimy – ostatnie miesiące życia Dmowskiego i jego śmierć w Drozdowie 2 stycznia 1939 roku.

film miniatura link do filmu

Sofía Casanova – Hiszpanka i Polka z wyboru, była poetką, pisarką i korespondentką wojenną. Z Drozdowem i rodziną Lutosławskich połączyło ją małżeństwo z filozofem Wincentym Lutosławskim, co zaowocowało jej nową rolą ambasadorki Polski w Hiszpanii. I nadal jej postać łączy oba nasze kraje, ponieważ przypominanie i odkrywanie Sofíi współcześnie, jest miłym i ważnym powodem do współpracy naukowców i pasjonatów literatki w obydwu krajach. Jednym z efektów takich działań jest powstały niedawno edukacyjny materiał filmowy na temat Sofíi Casanovy, wyprodukowany w związku z Międzynarodową Konferencją Naukową „Wolność słowa i informacji w Polsce i Hiszpanii w wieku XX” z cyklu Spotkań polsko-hiszpańskich zorganizowaną 26 listopada 2020 r. przez Wydział „Artes Liberales” UW oraz Ambasadę Hiszpanii w Polsce na platformie Zoom. Materiał filmowy wyprodukowało Ministerstwo Spraw Zagranicznych, Unii Europejskiej i Współpracy Królestwa Hiszpanii na zlecenie Ambasady Hiszpanii w Polsce we współpracy z Wydziałem „Artes Liberales” Uniwersytetu Warszawskiego.

Od lewej Czesław i Maria Niklewicze, ks. Kazimierz Cwalina, Krystyna Niklewicz, Teresa Meissner. Poniżej siedzą Stanisław i Janina Cwalina   rodzeństwo ks. Kazimierza CwalinyKsiądz Kazimierz Cwalina (1912-1996), harcmistrz ZHP i kapelan drużyny weteranów, był w latach 1945-1969 proboszczem drozdowskiej parafii. Jest do dziś wspominany wyjątkowo ciepło, zwł. przez starszych mieszkańców Drozdowa, którzy pamiętają jeszcze wspólnoty – bo tak można je nazwać – chórzystów i harcerskie, którym ksiądz Cwalina przewodził. Był też ważną osobą dla rodziny Lutosławskich, skoro Maria Niklewicz, ostatnia dziedziczka Drozdowa, zwracała się do niego „mój przybrany synu”. Poniżej zamieszczamy fragmenty kazania, wygłoszonego przez księdza Kazimierza podczas Mszy Św. odprawionej w Warszawie, 19 stycznia 1988 roku w 100. rocznicę urodzin Marii Niklewicz. To cenne wspomnienia – wygłoszone przez naocznego świadka, a często też towarzysza drozdowskich radości i trosk Marii Niklewiczowej, pięknie zakończone nadzieją, „…że duch pani Marii, ozdobiony dodatkową koroną cierpień otrzyma koronę chwały wiecznej, a dla potomnych będzie inspiracją prawdziwego patriotyzmu, umiłowania ziemi ojczystej, troski o ducha religijnego, ducha prawości i czynienia dobra”.

Additional information